Nemyslisz – zaplatisz

Posted on 1 CommentPosted in Polecamy

Zdarza się nam, że często polewamy z naszych sąsiadów Czechów. Bawi nas ich język. Niektóre zwroty, które powodują ból brzucha. Np. mnie bawi, gdy w metrze (oni mają metro, a my mamy metr metra) słyszę (wersja ze słuchu;)  „Ukończite prosim wistup a nastup dwerzi se zawirai”.

Świeży ojciec vol. 2

Posted on Leave a commentPosted in Polecamy

Już trochę wody upłynęło w Odrze od czasu, gdy pojawiły się Wynurzenia świeżego ojca. Autor tej oszałamiającej opowieści ;-) nie spodziewał się, że: – spotka się ona z zainteresowanie ze strony … matek :-) – tyle czasu zajmie mu napisanie dalszego ciągu Ale w końcu udało się zagonić go do komputera, żeby pisał, a nie […]

Wynurzenia świeżego ojca

Posted on 1 CommentPosted in Polecamy

Jestem świeżym ojcem tak o sobie powiem. Napisanie, że jestem młodym ojcem byłoby lekkim nadużyciem. Po pierwsze mam za już za sobą trochę wiosen i innych pór roku. Po drugie ojcem zostałem po raz pierwszy już lat ładnych trochę temu :-) Zdecydowanie jednak będą się upierał przy tym, że jestem „świeżym ojcem”. Skoro można odświeżyć na […]

Pomyłki co do płci

Posted on Leave a commentPosted in Na temat

Już się chwaliłem, że zostałem ojcem po raz kolejny a wrzucam to, bo ostatnio wspominaliśmy z Żoną kwestie robienia zakupów np. ciuszków przed porodem. W szczególności, gdy ciuszki te będą charakterystyczne czyli np. różowe :-) I co z nimi zrobić, gdy np. plan był na córkę a pojawił chłopak. Sprzedać, oddać, wyrzucić? A może sklepy […]

Moje Euro 2008

Posted on 4 komentarzePosted in Świat wokół mnie

O Euro pisze się dużo i wielu pisze. Dokonywane są analizy, szukane przyczyny, oceny gry naszych i nie tylko reprezentacji. Szukani są winni tego co się stało. A dla mnie Euro 2008 będzie miało inny, mój osobisty wydźwięk. Wspomniałem już tutaj, że 17-06-2008 urodziła się moja córa – myślę, że Anglicy jednak to ujmują lepiej […]

Dzieci nasze

Posted on 2 komentarzePosted in Świat wokół mnie

Dziecko jest jak terrorysta, który egzekwuje swoje prawa. Ale w przeciwieństwie do terrorystów z nim nie da się negocjować –powiedział ktoś, kogo nazwiska teraz nie pamiętam. Ostro powiedziane, nie? Pewnie Ci, którzy dzieci posiadają zgodzą się z tym. Inni powinni się przygotować.