content top
Ostra jazda...
Ostra jazda pociągiem dzisiaj była. A właściwie ostre hamowanie. Dobrze, że moment wcześniej skończyliśmy pić kawę, bo zawartość filiżanek mogła być na moich kolanach (o ile tylko ;). I teraz zadanie dla prawnika. Czy miałbym podstawy do tego, żeby wystąpić o odszkodowanie od PKP...
Czas na kawę...
Gdzie kucharek sześć tam kawy na pewno nie brakuje. Kto dużo kawy pije ten leje jak z cebra. Panu Bogu latte a diabłu espresso. Kto rano wstaje ten kawę zapodaje. Mała czarna postawi niejednego. Nawet nie czuje, że po kawie się rymuje. A u Was jak? :-)
Jesienny spacer...
Jesień jest. Tym, którzy nie zdążyli zauważyć przypominam: jest jesień. I warto to zauważyć. Zalecam w celu lepszego zauważenia spacer. Taki leniwy spacer. Spacer jesienny. Spacer taki jak mój dzisiaj. Spacer, który nie ma celu. Spacer dla spaceru. Wczesne popołudnie. Świeci słońce....
Do pracy się nie spóźniłam...
Wczoraj o mało się nie spóźniłam do roboty na druga zmianę. Powód był banalny. Po prostu wypełnianie druczków w banku zabiera mi zawsze strasznie dużo czasu. A wczoraj było tak: wymóżdżam się w banku schylona nad blatem i czuję na lewym pośladku… męski wzrok! To norma, że się...