content top
Interszity...
Zaczynam się zastanawiać jaka jest rola tzw. Centrum Obsługi Klienta Intercity na tzw. WuCeciaku w stolicy. Miałem z nimi dwa kontakty. I oba fantastyczne. Nic tylko rzucać szitami, interszitami. Raz pierwszy: zachciało się mi zmienić godzinę wyjazdu oraz miejsce w pociągu. W związku z tym,...
Zakładać czy nie zakładać...
Ostatnio przeczytałem ciekawe rozwinięcie słowa “assume”. ASSUME – it makes ASS out of U, and even worse out of ME. W wolnym tłumaczeniu brzmi to następująco: “Zakładać” to bardzo niebezpieczne słowo, ponieważ robi ono głupka nie tylko z Ciebie, ale także i ze...
Dzień bez Google’a...
Ta historia wydarzyła się naprawdę. Wszelkie podobieństwo do znanych firm zamierzone. Jak to piszę to lekko mi skórą cierpnie na myśl, co by było gdyby … Wieczór, dzieciaki ogarnietę i wysłane w objęcia Morfeusza. Szykuję się do oglądniecia filmu, gdy żona siedząca przy kompie...
Syndrom Hilarego...
Biega, krzyczy pan Hilary”"Gdzie są moje okulary?” Pewnie prawie każdy zna tą wręcz kultową bajkę. Dla tych którzy nie znają szybkie streszczenie. Chodzi o to żeby szukać uważnie, bez niepotrzebnego robienia zadymy, bo często rzeczy są tam gdzie trzeba. Nadeszła zima, więc...
Głupota jest ok...
Był serial taki dawno. Czeski serial. Jeden z bohaterów tego serialu wypowiedział znamienne słowa (pewnie zgodnie ze scenariuszem), iż “gdyby głupota miała skrzydła to latałaby Pani jak gołębica”. Słowa o tyle znamienne, że gdyby faktycznie tak było to świat zaroiłby się...
Mury pokazują...
Zobaczone na wrocławskich ścianach. Czy wiecie gdzie to jest? Ja trafiłem tam przypadkiem.
Piłkarski hymn...
Nowy trener, nowe nadzieje, stare obawy. Jak będzie już niedługo? Zobaczy się. Żeby się tylko nie okazało, że mecz z Rumunią będzie wstępem do występów reprezentacji na tzw. “pliza”. Pliz, dajcie nam jeszcze jedną szansę, plizzzzzz (niektórzy nomen omen nazywają taką postawę...
Jedenaste przykazanie – nie spóź...
Ubawiła mnie to historia. Szczególnie dlatego, że mnie niestety też zdarza się być na niedoczasie. Dedykuję ją sobie i pewnemu mojemu bliskiemu koledze, który z reguły mawia “Za 5 minut jestem”. Dzięki niemu wiem, że jego 5 minut istnieje w innej czasoprzestrzeni. Proboszcz pewnej...
Między nimi dzieciakami...
Na huśtawki przyszło rodzeństwo. Ona i on. Usiedli. Zaczęli się lekko huśtać. Naraz ona przestała i zaczęła wołać: “Mamo pohuśtaj mnie”. On zapytał czemu Ona sama się nie pohuśta. Powiedziała, że jej się nie chce. Woli żeby mama ją rozhuśtała. I podsumowała: ”...

« Previous Entries