Lekkość bytu...
Posted by leona in
Kulturalnie on 05 14th, 2008 |
No Comments
Mój znajomy od dawna nic nie przeczytał ani nie poszedł do kina, że o teatrze nie wspomnę. On grał w skrable, imprezował, spał i zrzędził. Czego i wam serdecznie życzy. Jedyne co, obejrzał, to po raz 124 (chyba, bo dokładnie nie liczył) ?Nieznośną lekkość bytu?.