content top
Galeriowe lansowanie...
Dziś poszłam sobie na zakupy i tradycyjnie…. Ale oki, zacznę od początku. Jestem taka sobie dość drobna kobietka (dziewczynka w zależności kto ocenia ;) i z założenia nie wyglądam na dorobkiewicza. I właśnie dlatego, że nie mam kompleksów z tym związanych stać mnie na pójście...
Teraz albo nigdy...
Teraz albo nigdy
Powiedziano mi, napisz coś kobiecego bo mało tu tego… Tak więc, oki, coś kobiecego napisałam. Chciałam poruszyć pewnie temat  i mam nadzieje, że włączycie się do dyskusji. Czy można budować swoje życie, świat na …zdradzie? Aby nam było łatwiej to ja zacznę od przykładów....
Poplątanie z pomieszaniem...
Poplątanie z pomieszaniem
Świat jest niezrozumiałym zbiegiem tematów, okoliczności, emocji, tendencji i wszystkiego co jeszcze wymyślicie. Wrogowie deklarują przyjaźń. Sojusznicy niby są, ale dopiero jak się przejedziemy to wiemy jakie mają zdanie. I na ile to nasi sojusznicy. Znajomi są - dopóki ich nie zabraknie,...
Mężczyzna i kolory...
Nie wiem jak Wy, ale ja nie spotkałam osobiście faceta, który by się przyznał do jakiejkolwiek ułomności! Może któraś z was spotkała twardziela, który np. śmiało przyznał, że wykazuje (jak większość mężczyzn) niezdolność rozróżniania kolorów. Ja nie.
Euro przetrwać...
Euro przetrwać
Moje drogie Panie, a może i pan jakiś się trafi, jest potrzeba zorganizowania Euro dla kobiet. Możecie pomyśleć co to ma być i nie koniecznie kolejna galeria handlowa, bo tego mamy pod dostatkiem. Pomyślcie i do dzieła…
Bluzka...
Bluzka
Już wiem od dawna, że młoda, pracująca kobieta powinna być przede wszystkim dobrze zorganizowana. Straty czasu są bez sensu. Muszę to przekazać innym dziewczynom, żeby je uspokoić! Odkryłam coś bardzo ważnego. Epokowego wręcz! Nie ma przepisu zabraniającego malowania rzęs podczas prowadzenia...
Do pracy się nie spóźniłam...
Do pracy się nie spóźniłam
Wczoraj o mało się nie spóźniłam do roboty na druga zmianę. Powód był banalny. Po prostu wypełnianie druczków w banku zabiera mi zawsze strasznie dużo czasu. A wczoraj było tak: wymóżdżam się w banku schylona nad blatem i czuję na lewym pośladku… męski wzrok! To norma, że się...
Akcja torebka...
Akcja torebka
Wczoraj to był koszmar. Weszłam do pracy i czuję od progu jakąś kurde zdradę. Mija godzina w robocie, a dalej nikt jeszcze paszczy nie wydarł. Księgowy cicho, Mariola z Violetą mordy w kubeł i szef się nie czepił ani razu! Totalna ignorancja jakaś. Albo nie jest dobrze, albo mnie się tylko...
Na schodach się zaczyna...
Wpadł na mnie nagle. Tak po prostu zza zakrętu całym jestestwem swoim się na mnie wpakował. Grzecznie się wydarłam z pytaniem gdzie oczy ma! Nie dostałam odpowiedzi, bo wywinął znienacka podwójnego tulupa w miejscu, gdzie schody ruchome kończą swój bieg. Zmuszona byłam wziąć udział...

« Previous Entries