content top
Uratowaliśmy debila...
Chyba uratowaliśmy debila. Tak jak jakoś wyszło. Specjalnie się nie napraszaliśmy na bohaterów. Zrobiliśmy to bardziej z potrzeby ochrony … swojego życia niż jego. A było to tak. Wyjechaliśmy z podporządkowanej na główną, dwupasmową, asfalt nówka, dopiero dwa miechy śmigany. ...
Kącik poetycki...
Z zakrwawionymi dłońmi stoję nad otchłanią mojego dawnego szczęścia. Na jej dnie leży pęknięta skorupa, pancerz, który razem budowaliśmy, aby chronił nas przed światem. Teraz jest pusty, mieszka w nim tylko groza i rozpacz. A na mnie rosną zielone pnącza nienawiści. Ciało słucha choć...
Roszczenia wobec życia...
Roszczenia nie załatwią sprawy. Życie to mieszanka rzeczy fajnych, zajefajnych, podłych i zakichanych. Kwestia znalezienia równowagi. Tak mówią. Chociaż pytanie czy to my znajdujemy tą równowagę, czy też ona sobie znajduje nas. Podobno bez zła nie wiemy co jest dobrem. Czy taki jest sens...