content top
Między nimi dzieciakami...
Na huśtawki przyszło rodzeństwo. Ona i on. Usiedli. Zaczęli się lekko huśtać. Naraz ona przestała i zaczęła wołać: “Mamo pohuśtaj mnie”. On zapytał czemu Ona sama się nie pohuśta. Powiedziała, że jej się nie chce. Woli żeby mama ją rozhuśtała. I podsumowała: ”...
O Jezu rzekł syn...
Mojemu synowi coś się pomieszało w konsoli PSP i nie mógł korzystać z dostępu do netu. Zachodzi do mnie i pyta, czy będą mógł mu to naprawić. Na co ja, że i owszem. Syn pociągnął temat i zapytał, czy zrobię to w sobotę przed naszym wyjazdem. Powiedziałem, że przed nie, ale jak wrócimy...
Ajfon 3 kropka 0...
I stało się. Wgrałem do ajfona sofcik 3.0. I jak jest? Minęło już 2 tygodnie. Na razie jest dosyć blisko do OK. Znaczy się normalnie. Normalne SMSowanie (kolega stwierdził, że Apple zrobił normalną obsługę SMSów i już się wszyscy cieszą :) Przechodząc do rzeczy, to dla mnie oprócz...
Zaorać Solidarność...
Oglądałem 18 maja debatę toczącą się w Gdańsku na temat stoczni. Jestem załamany. Pamiętam czasy, gdy rodziła się Solidarność. I uważam, że czas tego związku minął. Powinien on przejść do historii, żeby nie stoczyć się bardziej. Kiedy widzę Panów związkowców z Solidarnosci...
RPG syndrom...
Wzrok błędny, spojrzenie rozbiegane. Czoło zmarszczone. Usta zaciśnięte. Myślicie, że to krótki opis narkomana. Nie, to nie to. Jednak, gdy mówimy o uzależnieniu, to już bliżej. Uzależnieniu od gier. I co ciekawe nie od komputerowych. Tylko od takich klasycznych planszowych. Chociaż teraz...
Pozaganiałem go...
Znaczy się rower zaganiałem. Przez ten tydzień. Sam jestem pod wrażeniem, bo jakieś 120 km zrobiłem tylko jadąc do pracy i z powrotem. I czuję się z tym dobrze. Jakie wnioski? Ano takie, że jak najczęściej będę jeździł do pracy na rowerze. Przełamałem się, wiem, że można. Nawet,...
Co by nie było...
Co by nie było, że jak przyjdzie co do czego to nie dam rady. Nie dam rady zagonić roweru do roboty. I dlatego to uczyniłem. W ramach testów przedwdrożeniowych Właśnie w miniony piątek wybrałem się z rowerem do pracy. Znaczy się on, ten rower mnie tam dowiózł. Nie ukrywam, że trochę...
39,5 zaliczone...
Stało się! Właśnie wczoraj. I co ja na to?Zadowolony, spełniony. Chociaż z lekka obolały. Te wczorajsze prawie 40 km przejechane na rowerze spowodowalo, że z pewnym opóźnieniem, ale jednak, sezon uważam za otwarty. Jedyne o czym będę pamiętał to rowerowe siedzisko. W drodze powrotnej...
W Smyku bardzo trudno...
Bardzo trudno chodzi się z wózkiem dziecięcym. A to niby taki sklep z zabawkami dla dzieci, ale niekoniecznie przyjazny dzieciom. W każdym razie Smyk w Magnolii we Wrocławiu. Jeżeli posiada się standardowy wózek dziecięcy a nie tzw. “parasolkę”, to przejazd między sklepowymi regałami...

« Previous Entries Next Entries »