content top
Mężczyzna i kolory...
Nie wiem jak Wy, ale ja nie spotkałam osobiście faceta, który by się przyznał do jakiejkolwiek ułomności! Może któraś z was spotkała twardziela, który np. śmiało przyznał, że wykazuje (jak większość mężczyzn) niezdolność rozróżniania kolorów. Ja nie.
Bluzka...
Już wiem od dawna, że młoda, pracująca kobieta powinna być przede wszystkim dobrze zorganizowana. Straty czasu są bez sensu. Muszę to przekazać innym dziewczynom, żeby je uspokoić! Odkryłam coś bardzo ważnego. Epokowego wręcz! Nie ma przepisu zabraniającego malowania rzęs podczas prowadzenia...
Do pracy się nie spóźniłam...
Wczoraj o mało się nie spóźniłam do roboty na druga zmianę. Powód był banalny. Po prostu wypełnianie druczków w banku zabiera mi zawsze strasznie dużo czasu. A wczoraj było tak: wymóżdżam się w banku schylona nad blatem i czuję na lewym pośladku… męski wzrok! To norma, że się...
Akcja torebka...
Wczoraj to był koszmar. Weszłam do pracy i czuję od progu jakąś kurde zdradę. Mija godzina w robocie, a dalej nikt jeszcze paszczy nie wydarł. Księgowy cicho, Mariola z Violetą mordy w kubeł i szef się nie czepił ani razu! Totalna ignorancja jakaś. Albo nie jest dobrze, albo mnie się tylko...
Ręce przy sobie...
Zagadnięty w powyższej materii Ważny Ktoś zeznał, że szkoła europejska kwalifikuje sytuowanie rąk w kieszeni jako wybitny niedomiar szacunku dla rozmówcy. Jednak zanim zaproponujesz takiemu konfrontację na ubitej ziemi, radzimy skontrolować czy jego poza nie wynikała, aby z wyższej konieczności.
Zadęcie tytułowe...
Ostatnio w jednym ze szpitali w pewnym mieście ktoś natknął się osobiście na wizytówkę na drzwiach następującej treści ? Profesor z w y c z a j n y doktor specjalista endokrynolog Snob Pieprznięty?.
Lekkość bytu...
Mój znajomy od dawna nic nie przeczytał ani nie poszedł do kina, że o teatrze nie wspomnę. On grał w skrable, imprezował, spał i zrzędził. Czego i wam serdecznie życzy. Jedyne co, obejrzał, to po raz 124 (chyba, bo dokładnie nie liczył) ?Nieznośną lekkość bytu?.
Na schodach się zaczyna...
Wpadł na mnie nagle. Tak po prostu zza zakrętu całym jestestwem swoim się na mnie wpakował. Grzecznie się wydarłam z pytaniem gdzie oczy ma! Nie dostałam odpowiedzi, bo wywinął znienacka podwójnego tulupa w miejscu, gdzie schody ruchome kończą swój bieg. Zmuszona byłam wziąć udział...
Padam do nóżek, rączki całuję...
Istnieje w tej kwestii kilka nudnawych reguł. Znaczy się w witaniu się z kimś. Mężczyzna pierwszy pozdrawia spotkaną kobietę, młodszy starszego, niższy statusem  wyższego itd. Przykazań tych, jak wszystkich reguł na świecie, nie zawsze  trzeba się  trzymać, ale nie zamierzamy dzisiaj...