content top

Moje usta

Usta…znajdują przyjemność w nietypowych miejscach. Nieźle się zaczyna, no nie? ;-) No to jazda dalej :-) Ciastka, kalorie i konsekwencje…

Jestem, dzień jak co dzień, idę, siedzę, wchodzę. I jest pełno rzeczy, na które zwykle nie mam ochoty, czyli … słodycze. W pewnym momencie dostrzegam ciastko, coś co zwykle mnie nie kusi, okazuje się tak silne.

Przyciąga mnie wdziękiem, dwie słodkie bezy, połączone zbyt dużą ilością bitej śmietany i galareteczka na czubku, czyli… hiszpan. I teraz walka ze sobą zjeść, zaspokoić swoje pragnienie skonsumowania ciasteczka, czy może odpuścić mając świadomość konsekwencji.

Wyrzuty sumienia, dlaczego?
Bo zawiodłam swoje założenia, ponieważ to zbędne, puste kalorie i świadomość, że silna wola to nie moja najmocniejsza strona, no i ta oponka, która jest widmem przyszłości. Ponadto kierując się zachciankami, zawiodę osoby które we mnie wierzą, które na mnie polegają. W końcu 90-60-90 zobowiązuje ;-) hiszpan1 Moje usta Ale czy życie bez realizacji spontanicznych pragnień ma sens, czy może Carpe diem.

Na pewno smaczek jest w chwili, jeśli jest spontaniczna i okazjonalna, nie wprowadza konsekwencji i nie zobowiązuję, daje poczucie radości… I co? Ciastko mogę zjeść?!

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Digg
  • e-mail
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • MyShare
  • StumbleUpon
  • Technorati

Pokrewne

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

Dodaj komentarz