Kliknij w brzuszek!
Posted onMoże wiecie, może nie, ale jest coś takiego jak Pajacyk. Pajacyk to program dożywiania dzieci w szkołach, prowadzony przez Polską Akcje Humanitarną. Mam nadzieje, że się gdzieś już z nim, tym Pajacykiem, spotkaliście.
Może wiecie, może nie, ale jest coś takiego jak Pajacyk. Pajacyk to program dożywiania dzieci w szkołach, prowadzony przez Polską Akcje Humanitarną. Mam nadzieje, że się gdzieś już z nim, tym Pajacykiem, spotkaliście.
Ustalmy fakty: ręce mam dwie i raczej nie są one obie lewe. Wiele czynności domowych potrafię wykonać (nawet te, o których wspomina lejdi i tak samo ich nie cierpię, a nawet bardziej). Potrafię też wbić gwoździa, wywiercić otwór w ścianie, napompować (za pomocą pompki ręcznej!) koła w rowerze. Nie znaczy to oczywiście, że robię te […]
Odkąd pamiętam słuchałem muzyki. Bardzo różnej, często uzależnionej od moich zdolności percepcji. Stąd pewnie wiele było nurtów i zespołów, do słuchania których dziś na pewno bym się nie przyznał. Na szczęście wraz z wiekiem, zmieniały się moje gusta, dając dojść do głosu potrzebie grania na instrumencie muzycznym.
Miałem możliwość być w Peru. Fantastyczne przeżycie. Bardzo dziękuję sponsorowi, bez niego nie byłoby to możliwe. Jeszcze napiszę więcej o tej przygodzie. Na początek zdjęcia figurek, które nazwałem Perulalki a wisiały sobie w hotel InkaTerra Pueblo w miejscowości Aguas Calientes, znajdującej się niedaleko Machu Picchu.
Jest takie coś jak Kodeks Etyki Lekarskiej (KEL). W nim jest art. 52 ust.2, który głosi, iż „lekarz powinien zachować szczególną ostrożność w formułowaniu opinii o działalności zawodowej innego lekarza, w szczególności nie powinien publicznie dyskredytować go w jakikolwiek sposób”.
Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi, Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te cieplejsze dni, Zdjąłem z niej zmoknięte palto, posadziłem vis a vis, Zapachniało, zajaśniało wiosna, ach to ty, Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty [Marek Grechuta „Wiosna, ach to ty”]
Są takie tematy, które są zawsze na czasie. Takim temat na pewno są polskie autostrady, czyli coś o czym można pisać i kręcić reportaż zawsze. I zawsze będzie to coś ciekawego. Podnoszącego czytelność i oglądalność.
Przyznam się bez bicia. Zostałem nałogowcem. Co gorsza moim nałogiem stał się … serial! Do czego to doszło. Normalnie wstyd, obciach i co tam jeszcze przychodzi do głowy, żeby kogoś obśmiać. Też tak robicie no nie?
Drogie życie jest jak narkotyk albo jak chodzenie po bagnach – wciąga. I to bardzo! Mam taką małą wadę. Ona jest tak mała, że nie wadzi nikomu :-) A oto ona, moja wada – lubię luksus, piękne rzeczy, kasę i wieeeeele przedmiotów, przeżyć, które można za nią mieć. Zaspakajam sobie tak własną próżność. Okropne…