content top

O Jezu rzekł syn

Mojemu synowi coś się pomieszało w konsoli PSP i nie mógł korzystać z dostępu do netu. Zachodzi do mnie i pyta, czy będą mógł mu to naprawić. Na co ja, że i owszem. Syn pociągnął temat i zapytał, czy zrobię to w sobotę przed naszym wyjazdem. Powiedziałem, że przed nie, ale jak wrócimy w niedzielę wieczorem to i owszem. Ułyszałem jęk rozpaczy “O Jezu, czemu dopiero w niedzielę?!” Odrzekłem na to “Nie mów do mnie Jezu”. Na co usłyszałem “Ty taki … dobry jesteś. I pewnie dasz radę w sobotę, co?” Ręki opadają, jak bierze pod włos :)

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Digg
  • e-mail
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • MyShare
  • StumbleUpon
  • Technorati

Pokrewne

1 komentarz »

  1. avatar comment-top

    noo to jak w tym dowcipie o hipopotamie:

    leży se tata hipek w błocie, błogie lenistwo, błotko pierwyj sort a wokół bagienka jeździ synek na rowerze, a tausiek se leży… a synek jeździ, a tatusiek se leży i nagle małemu spada łańcuch i smrodek ma czelność wołać to taty – tata tata napraw mi rowerek, no tata tata napraw mi rowerek – na to tata mówi – no rzesz k….. i rzuć teraz człowieku wszystko i napraw mu ten rowerek:-)

    comment-bottom

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres URL dla TrackBacków

Dodaj komentarz