Ajfon Ejpl nadaje

Wieża w Paryżewie

Posted on

Zaszczyciliśmy swoją obecnością wieżę niejakiego Eiffel’a w Paryżewie. Jakby tą wizytę ująć w punktach, to: 1. Gdyby przypadkiem się nie zauważyło wieży dochodząc do niej to na pewno naszą uwagę zwrócą handlarze „wieżowych” gadżetów. Ich zresztą trudno nie zauważyć, nie dają szansy. Zresztą kiedy ich obserwowałem to zauważyłem ciekawą rzecz. Oni udają, że uciekają a […]

Ajfon Ejpl nadaje

Ostra jazda

Posted on

Ostra jazda pociągiem dzisiaj była. A właściwie ostre hamowanie. Dobrze, że moment wcześniej skończyliśmy pić kawę, bo zawartość filiżanek mogła być na moich kolanach (o ile tylko ;). I teraz zadanie dla prawnika. Czy miałbym podstawy do tego, żeby wystąpić o odszkodowanie od PKP Intercity? Jak byłaby szansa na pojawienie się takiej sprawy na wokandzie? […]

Czepianie

Kandydat na Bankozaura 2008

Posted on

Mam kandydata do tytułu bankozaura. Bankozaura 2008. Specjalnie się nie przykładałem do tego by go szukać. Wcale się nie przykładałem. Powiedzmy to sobie uczciwie, sam się napatoczył. A do tego ładną chwilę to trwało nim się zorientowałem, że to właśnie on. Tak był zamaskowany. I tak bardzo nie mogłem uwierzyć w to co zobaczyłem. Zgodnie […]

Ajfon Ejpl nadaje

Dupa zimna

Posted on

I z chytrego planu nici. Kupowanie biletów pół roku wcześniej, rezerwacja hotelu. A tu dupa. Znaczy się mgła zamieszała. Mgła zamgliła bardzo, bardzo skutecznie podkrakowskie lotnisko. Tak się kurna rozgościła, że się żaden metalowy ptak nie poderwał. I jaki z tego wniosek? A no taki, że człowiek się spina, wymyśla cuda, sprawia, że tony blachy […]

Ajfon Ejpl nadaje

Biją się

Posted on

Tak przyglądam się temu co dzieje się w strefie Gazy. I nie mam zdania, kto ma rację. Pewnie jak zwykle leży ona pośrodku i do tego pewnie jest przysypana mnóstwem pierdół. Znam paru Żydów, znam też Palestyńczyków. Gdy się im przyglądam, to uważam, że więcej ich łączy niż dzieli. Moim zdaniem Żydom jest bliżej do […]

Świat wokół mnie

Spotkania cz.I

Posted on

Zdarza się, że uczestniczę w spotkaniu. Nie, tym razem nie myślę o takim ze stołem, kawą, herbatą, herbatnikami. Ale takim publicznym, na placu. Takim, gdy przychodzą tłumy ludzi, czasem oficjele, przebierańcy, część artystyczna, przemarsz itp.

Lubię wtedy przyjrzeć się różnorodności. Różnorodności zaplanowanej przez organizatorów i tej zapewnionej przez uczestników.

Ajfon Ejpl nadaje

Czarna Góra

Posted on

Jestem właśnie w Czarnej Górze. Pierwsze pytanie, które się nasuwa czytającemu to „Jak jest?” Ogólnie Czarna Góra (www.czarnagora.pl) zmienia się. Jest gdzie zaparkować, wypożyczyć sprzęt, napić się … czegoś rozgrzewajacego. Jednak Was interesuje pewnie jak się jeździ. Tak sobie :( Tłoczno, ale tu dużo nie trzeba żeby było tłoczno. Jest południe a trasa B w […]

Świat wokół mnie

Twoja zima? Moja zima!

Posted on

Gadu, gadu, wysłać czy nie? Myślu, myślu, publikować czy nie? I tak, i nie… I tak sobie rozmyślam, i tak sobie rozważam, a tu trach! diusz donosi, że on Zimę widział! Ale ja byłem pierwszy! On jej zdjęcie zrobił? Ale ja byłem pierwszy! Pierwszy wysłał? Ale ja chciałem zimę pierwszy… A jakby tak post mu […]

Polecamy

Nemyslisz – zaplatisz

Posted on

Zdarza się nam, że często polewamy z naszych sąsiadów Czechów. Bawi nas ich język. Niektóre zwroty, które powodują ból brzucha. Np. mnie bawi, gdy w metrze (oni mają metro, a my mamy metr metra) słyszę (wersja ze słuchu;)  „Ukończite prosim wistup a nastup dwerzi se zawirai”.