Raz naszło mnie, żeby sobie zafundować koszulę na miarę. A czemu tak? A czemu nie! Stało się tak trochę pod wpływem reklamy, na którą natknąłem się w sklepie firmowym Vistuli. Zachęcano w niej do skorzystania z usług MTM (Made to Measure), czyli szyjemy na miarę … Twojej sylwetki i portfela.
I jak było? Nijak. A nawet porażka! Na początku ostre rozczarowanie, bo okazało się, że obsługa brała miarę z … koszuli, którą wcześniej mi podano do przymiarki. Zdziwiłem się bardzo. Nawet bardzo bardzo. Byłem przekonany, że miarę na koszulę na miarę zbiera się bezpośrednio z delikwenta. A tu niespodziewajka. Może mieli już jakieś sprawy o molestowanie? Tego nie wiem.
Tak więc pierwszy etap (zwymiarowanie) miałem za sobą. Teraz pozostało mi wybranie materiału, koloru, kroju kołnierzyka, monogramu i miejsca jego umieszczenia. Tu już poszło bardziej z moimi wyobrażeniami. No i … zaczął się proces oczekiwania!
Któregoś pięknego dnia dostałem zawiadomienie, że koszula czeka. Pełen radości i dumy pojechałem po odbiór. Wyłożyłem kartę kredytową, aby zapłacić (bo przecież gotówką nie wypada płacić za koszulę na miarę :-) i chciałem zabrać ją (koszulę, żeby było jasne) do domu. Na drodze do szczęścia stanął pracownik sklepu, który z uśmiechem na twarzy zaprosił mnie do przymiarki. Stwierdziłem, że szkoda czasu, bo przecież to na miarę zrobione, a ja specjalnie się nie zdeformowałem w ostatnim czasie ;-) Jednak po naleganiach sympatycznego pana ruszyłem do przymierzalni. I … załamka! Jednak się zdeformowałem! Koszula nie wchodzi na mnie, ani ja nie wchodzę do koszuli :-) Przywołuję pana. Zaczynamy szukać koszuli, która posłużyła, jako wzorzec. Jest! Chwilą napięcia … i ta pasuje! Stosując metodę przyłożenia stwierdzamy wspólnie, że ta “moja na miarę” jest … mniejsza. Pan przeprasza i informuje, że odsyła ją a mnie zostanie przesłana nowa – oczywiście w ramach reklamacji. No i co z tego skoro wizję szalonego weekendu w nowej, szytej na miarę koszuli, szlag trafił!
Jakoś tak rozdrażniony tą sytuację stwierdziłem, że wyrażę swoje żale bezpośrednio do Vistuli. Zaszedłem na stronę … www (a żeby było jasne rok to był 2005 ;-), znalazłem kontakt i wygenerowałem maila (ale to inna historia )
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.
Lipiec 22nd, 2008 at 16:21
Ja polecam osobiście sklep:
http://www.koszulenamiare.pl/
Wykonują bardzo dobre koszule i bardzo szybko. Pan obsługujący bierze miare tak jak trzeba, dodatkowo jeśli masz jakąś ulubiona i dobrze dopasowaną koszule to można wziąść miarę z niej. Mogę jeszcze dodać, że oddawałem koszulę do naprawy i podobnie wykonanie było bardzo dobre, wygląda teraz jak nowa i to za grosze… i jeszcze coś ciekawego: podobno są w stanie uszyć koszule ze zdjęcia, np jeśli zauważyłeś gdzieś w gazacie koszule swoich marzeń to możesz przyjść z tym zdjęciem i powiedzieć czy ma być pasowana czy luźna. Sprzedawca zapewniał mnie, że koszule podlegają zwrotowi, ale ja narazie nie musiałem tego robić.
Polecam!
Marek W.
Listopad 5th, 2008 at 23:41
a ja mam doświadczenie super z Emanuel Berg, w Warszawie i są w Gdyni, super profesjonalni – taki powiew luksusu, jak w Londynie na Jerman Street gdzie się londyńczycy ubierają, a ich wymiary wysyłają do fabryki Berga w Polsce i koszula do odbioru w Londynie – niezłe co?
Emanuel Berg się zlitował i sprzedaje też u nas.
Listopad 14th, 2008 at 21:05
Taa, teraz to i ja jestem mądry. Po szkodzie :-)
Ale przygoda była fajna i wspomnienia na całe życie ;-)
Widzę, że teraz następuje reaktywacja i pojawiała się usługa Vistula MTM. Ciekawe jak to teraz wygląda? Może sprawdzę :-)
Luty 15th, 2009 at 22:22
Potwierdzam adres KOPERNIKA SKLEP GENTLEMAN zamowilem kilka koszul na miare i moge polecic profesjonalna obsluga wykonanie tak jak zamowilem POLECAM strona http://www.koszulenamiare.pl
Maj 6th, 2009 at 15:41
Ja zamawiam koszule na miare na http://www.e-koszule.pl Dużo taniej niż w V, a i weług mnie lepiej.
Lipiec 29th, 2009 at 21:39
Może ja też dodam coś od siebie… Zamawiałem już koszule zarówno w sklepie jak i przez net. ale najbardziej jestem zadowolony z mojej Pani Anny, która przyedzie do mnie do pracy, zdejmie miarę, pomoże w wyborze tkanin, modelu, czasami to nawet nie chce mi czegoś zaoferować, ale jak się oczywiście okazuje z korzyścią dla mnie samego. Zamawiam u Pani Anny koszule już od dłuższego czasu i jeszcze nigdy nie wydarzyło się nic co spowodowało by moje niezadowolenie. Polecam http://www.bonadea.pl i mam nadzieję, iż Pani Anna sie nie pogniewa. Pozdrawiam Krzysztof
Grudzień 9th, 2009 at 15:39
Ja też zamawiałem na http://www.e-koszule.pl
Jestem zadowolony, nawet bardzo.
Grudzień 26th, 2009 at 20:43
W sumie nie powinienes sie dziwic ze koszule uszyto na podstawie innego gotowego juz kroju. Na tym w koncu polega MTM – jest to uszycie dla klienta koszuli wg. jego rozmiaru na podstawie gotowych krojow. Nie jest to prawdziwe szycie na miare (tzw. bespoke) gdzie tworzy sie kroj pod konkretnego klienta i jego wymiary i mamy mozliwosc zabawy w ukrywanie brzucha, garbu etc :-)
MTM daje mozliwosc wyboru materialu, kolniezyka, mankietow, kieszonki i miejsca umiejscowienia monogramu. Jest to wiec takie budowanie koszuli wg. wlasnego widzi mi sie, tak jak np. mozesz zbudowac sobie wlasne trampki na http://www.converse.com Ale dysponujesz tylko gotowym krojem – nikt nie tworzy butow dla konkretnie Twojej stopy.
MTM jest dosc tani i szybki – mozna to zrobic online. Bespoke jest prawdziwym zdejmowaniem wymiarow i pelnej kontroli nad koszula – wymaga kilku przymiarek i kontaktu z krawcem – najlepiej na dluzsza mete. Wtedy mamy pewnosc ze krawiec zna nasza anatomie i w miare jak sie zmienia (tyjemy badz chudniemy) potrafi to skorygowac.