Tak sobie patrzę sobie na kolejny mecz Euro 2008. I aż się człowiekowi robi smutno, że nie jest to mecz naszych. Dzisiaj były jaja! Ruskie przeszły. A ja przegrałem dwie dychy, bo założyłem się z synem. Jakieś dwie godziny przed meczem zapytał: “A kto dzisiaj gra?” No to mówię, że Ruskie i Holendrzy. Na co on do mnie: “No to ja stawiam na Ruskich” Się kurna nastoletni znawca znalazł ;-) I co ? I jajco! Wygrał.
A dzień wcześniej Turcy pokazali jak się walczy do ostatniej minuty. Fantastyczne emocje, świetne bramki. Dramat Chorwatów i wielka, i zasłużona, radość Turków. Specjalnie przywołuje te mecze, bo na nich było wszystko to czego oczekujemy, my kibice. Była dynamika, były emocje i to co misie lubią najbardziej – GOOOOOOOOOLE! Szkoda tylko, że dopiero w dogrywce.
Kiedy tak patrzyłem na te i inne mecze, to zaczęło mi łazić coś po głowie. I tak co raz bardziej łaziło. Przypomniały mi się różne dziwne zasady z dziecinnego grania w piłkę. Takie na przykład, że 3 rogi to karny :-) Tak robiliśmy przede wszystkim wtedy, gdy boisko było jakieś “krzywe” i nie można było od razu egzekwować rogów.
A to co łaziło, tak łaziło, że aż przylazło. I już wiem za czym jestem. Jestem za tym aby dokonać kilku istotnych zmian w samych zasadach kopania piłki:
Fani piłki łączmy się! Myślę, że pierwszy punkt moich pomysłów jest na pewno do zrealizowania! Może trzeba jakąś petycje do FIFA wysłać! Dołączycie się?!
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.
Czerwiec 22nd, 2008 at 22:36
Dodatkowo podczas transmisji meczu w tle powinien lecieć jakiś podkład muzyczny jak w niemym kinie by nikomu do głowy nie przyszło zatrudniać jakieś marudy opowiadające jakieś niestworzone pierdoły… Niech leci jakaś westernowa muzyczka gdy mecz ma odpowiednią dynamikę, albo melancholijne delikatne dźwięki gdy Polska przeprowadza atak pozycyjny (czyt. nikt nie zmienia swojej pozycji) itd. O niebo lepiej by się oglądało i można by się skupić na obrazie, a nie męczyć się biadoleniem z głośnika… ;)
Czerwiec 22nd, 2008 at 23:32
Drodzy panowie, na wszystko co Was bardziej zajmie jestem ZA!!!
Wrzesień 30th, 2008 at 17:01
Nie no jak, skasować spalone? – nonsens, mielibyśmy wytrenowanych zawodników, którzy by ciągle to wykorzystywali, a takie odrywanie się od muru obrońców to poprostu exploit i łatwizna.
Wymiana graczy jak w hokeju, lubie hokej i podoba mi się ta koncepcja, że można wymieniać całe linie graczy, w zależności od tego czy gramy na atak czy na oborne. Najs :D