content top
EnergiaProCo...
Przymusiło mnie życie aby udać się do Biura Obsługi Klienta EnergiaPro we Wrocławiu. Czyli dawniejszego Zakladu Energetycznego. Siłą przyzwyczajenia udałem się do ich siedziby przy Placu Powstańców Śląskich a tam … Normalnie kulturalnie, czysto, miło. Znaczy się wielki świat. Zachodzę...
Psia mać...
Podnosiło mnie. Normalnie miałem już obiad gdzieś w okolicy przełyku. I nie koniecznie szło to w dobrym kierunku. A wszystko przez … czyszczenie buta. Tak właśnie było. Przez czyszczenie buta. Właściwie pewnej części buta A dokładnie podeszwy buta z psiej kupy. Synowi się wdepnęło,...
Wieża w Paryżewie...
Zaszczyciliśmy swoją obecnością wieżę niejakiego Eiffel’a w Paryżewie. Jakby tą wizytę ująć w punktach, to: 1. Gdyby przypadkiem się nie zauważyło wieży dochodząc do niej to na pewno naszą uwagę zwrócą handlarze “wieżowych” gadżetów. Ich zresztą trudno nie zauważyć,...
Ostra jazda...
Ostra jazda pociągiem dzisiaj była. A właściwie ostre hamowanie. Dobrze, że moment wcześniej skończyliśmy pić kawę, bo zawartość filiżanek mogła być na moich kolanach (o ile tylko ;). I teraz zadanie dla prawnika. Czy miałbym podstawy do tego, żeby wystąpić o odszkodowanie od PKP...
Dupa zimna...
I z chytrego planu nici. Kupowanie biletów pół roku wcześniej, rezerwacja hotelu. A tu dupa. Znaczy się mgła zamieszała. Mgła zamgliła bardzo, bardzo skutecznie podkrakowskie lotnisko. Tak się kurna rozgościła, że się żaden metalowy ptak nie poderwał. I jaki z tego wniosek? A no taki,...
Biją się...
Tak przyglądam się temu co dzieje się w strefie Gazy. I nie mam zdania, kto ma rację. Pewnie jak zwykle leży ona pośrodku i do tego pewnie jest przysypana mnóstwem pierdół. Znam paru Żydów, znam też Palestyńczyków. Gdy się im przyglądam, to uważam, że więcej ich łączy niż dzieli....
Czarna Góra...
Jestem właśnie w Czarnej Górze. Pierwsze pytanie, które się nasuwa czytającemu to “Jak jest?” Ogólnie Czarna Góra (www.czarnagora.pl) zmienia się. Jest gdzie zaparkować, wypożyczyć sprzęt, napić się … czegoś rozgrzewajacego. Jednak Was interesuje pewnie jak się jeździ....
Moje miasto...
Tak wygląda moje miasto nocą. Zimową nocą. Mieszkam w nim już trochę, ale takie przysypane śniegiem miasto rzadko miałem okazję oglądać. Przyznam, że trochę to rekompensuje korkociąg, który się zjawił. Tak sobie wyskoczył niespodzianie za pleców zimy. A zima jak zwykle zaskoczyła...
Nie bądźcie...
Stoję sobie w korku. Spogladam na billboard. Czytam tekst “Jestem moją matką, która mnie chwaliła”. Teraz światła. Kolejny tekst “Jestem tym, kim jestem, dzięki innym”. To nowa kampania Orange’a. Wiem, bo widzę ich znaczek. Mam prośbę. Panie i Panowie Pomarańczowi....

« Previous Entries Next Entries »