content top
Ho na rower!!!...
“Będąc młodą lekarką”, pamiętam jak dziś te nawoływania pod balkonami w wielkim blokowisku… “Baaarteeeek ho na rower!!!” albo “Maaaaamoooo rzuć mi chleba z cukrem”… ;o) No cóż piękne czasy to były ale mam nadzieję, że już nie wrócą. ;o)...
Lubię rzucać papetony…...
Niby nic wielkiego – parę razy już to robiłem ale za każdym razem mam wrażenie, że robię coś  dobrego w końcu dla siebie… Generalnie to mój piąty dzień bez papierosów i dojrzałem w końcu by o tym napisać słów kilka. Tak dla siebie na pamiątkę… Żeby było jasne,...
W rozkroku...
W pierwszym odruchu chciałem się włączyć do korespondencyjnej dyskusji pomiędzy mooominem, a lejdi dotyczącej palenia. Odpuściłem, żeby nie dolewać oliwy do ognia. Wczoraj trafiłem jednak na rzecz, która z jednej strony może problem rozwiązać, z drugiej jest bardzo dobrym pretekstem...
Jasna strona graffiti...
Do graffiti można mieć bardzo różne podejście. Są tacy, którym zdecydowanie się nie podoba taka forma artystycznego wyrazu, są też tacy, którzy są tego gorącymi zwolennikami. Osobiście zaliczam się do tych drugich. A Ty?